Inter pokonał Karlsruher SC 2:1 po późnym remoncie, a bohaterem spotkania został Andy Diouf, który zdobył dwie bramki w doliczonym czasie gry.
Przebieg meczu
W pierwszej połowie to Karlsruher miał przewagę i mógł objąć prowadzenie już w 15. minucie, gdy Varetztek próbował przelobować bramkarza z połowy boiska, jednak piłka minimalnie przeleciała nad poprzeczką. W kolejnej akcji dobrze zapowiadająca się ofensywa rywali zakończyła się strzałem prosto w bramkarza Interu, a z kolei uderzenie Biseka zmusiło do interwencji golkipera Karlsruher. Mimo nacisku gospodarzy końcówka pierwszej części gry nie przyniosła gola.
W drugiej połowie Mosconi miał dobrą okazję do rozwoju akcji Interu, lecz nie podjął szybkiej decyzji i szansa została zmarnowana. W 50. minucie Karlsruher objął prowadzenie po kontrze i finalnym strzale Chivei. Po tej bramce drużyna Cristiana Chivu zaczęła grać bardziej ofensywnie, lecz przez dłuższy czas miała problem ze stwarzaniem wyraźnych sytuacji podbramkowych. W 67. minucie Bernat wykonał świetną interwencję po uderzeniu Pavarda, a bramkarz Interu chwilę później o mało co nie popełnił poważnego błędu po strzale z dystansu.
Decydujące momenty i gole
W 80. minucie Karlsruher był bliski drugiego gola, ale Ramirez posłał piłkę nad bramką. Pod drugą bramką podobną sytuację miał Fratezi, również nie trafiając do siatki. W doliczonym czasie gry Andy Diouf strzelił fantastycznego gola, doprowadzając do wyrównania, a kilka chwil po wznowieniu gry zdobył kolejne piękne trafienie, zapewniając Interowi zwycięstwo 2:1.
Andy Diouf dwoma trafieniami w doliczonym czasie gry przesądził o zwycięstwie Interu 2:1.
Kilka dni wcześniej drużyna Cristiana Chivu rozgromiła niemieckich amatorów 16:0.
Directed by ???????????????? ???????????????????? ???? pic.twitter.com/xoY1JlZF2N
– Inter ⭐⭐ (@Inter) July 26, 2026




